Gdy włosy wypadają?

20:03

     Co robić? Brak mi sił i słów na walkę z tą moją zmorą. Odkąd pamiętam miałam gęste i grube włosy. W okresie dojrzewania zaczęły mi trochę wypadać ale to przecież normalne. Normalne prawda? Czytałam że codziennie człowiekowi może wypaść do 100 włosów, nie wiem czy to dużo czy mało ale ostatnio to ja się czuję jakbym codziennie traciła ich z 1000:(
Czemu wypadają nam włosy?
Przyczyn może być kilka:

  • zła dieta
  • niedożywienie
  • stosowanie niektórych leków
  • stresy
  • zmiany hormonalne w organizmie
      Z przykrością muszę stwierdzić, że nie posiadam żadnej z tych dolegliwości. Z przykrością dlatego, że inaczej wiedziałabym dlaczego tracę włosy garściami. Czuję się jak po hemioterpii nic już mi nie pomaga. Codziennie rano na poduszce są pęki moich włosów, wszędzie gdzie się nie ruszę są moje włosy: u znajomych, u rodziców i w pracy. Wystarczy, że przeczeszę palcami włosy albo przeczesze je grzebieniem lub szczotką. Byłam już u dermatologa, robiłam badania i byłam u endokrynologa i co? I nic. Nikt nie potrafi mi pomóc:(

Może znacie jakieś sprawdzone sposoby na tą dolegliwość? Pomożecie?

You Might Also Like

8 komentarze

  1. próbowałam wielu leków, suplementów diety, szamponów,odzywek etc. i nic nie pomogła, od paru miesięcy lecą mi na potęgę.
    boję się aż czesać.

    OdpowiedzUsuń
  2. A farbowanie, prostowanie itp czyli męczenie włosów?
    Pozdrawiam, Miko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prostowanie nie wchodzi w grę, a farbuje tylko szamponem i to rzadko więc nie powinno mieć to wpływu zwłaszcza, że jak nie farbuję to też wypadają

      Usuń
  3. Zimą to normalne podobno, mi zawsze dolega i lecą mi kłaki garściami. Powietrze nie takie, czapki, ogrzewanie źle działa na cebulki.
    PS. Cześć, jestem pierwszy raz u Ciebie i tak miło tu jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, mam nadzieję gościć Cię częściej:)

      Usuń
  4. mam ten sam problem :/ ... po kąpieli pełne sitko, po czesaniu cała szczotka w kłakach ...

    OdpowiedzUsuń
  5. Od kilku lat codziennie połykałam 1 tabletkę Belissy, gdy zapomniałam, brałam 2 - jedną rano i drugą wieczorem. Moją zmorą było sezonowe wypadanie włosów (wiosną i jesienią) i łamliwe paznokcie. O ile w/w suplement działał na paznokcie, o tyle wypadanie włosów nie zmniejszyło się wcale.
    Od października zeszłego roku (już 3 miesiące) nie faszeruję się tabletkami, ale do włosów (od ok. 5 tyg.) używam szamponu Dermena. Okrutnie po nim włosy się plączą, po wyschnięciu lśnią, ale przed skrzypią (nie wiem, czy wiesz o co mi chodzi^^). Szampon za pierwszym razem wcale się nie pieni, ale zwykle dwa razy nakładam, więc nie robi mi to różnicy. Po trzech tygodniach (na pewno nie wcześniej) moje włosy wzmocniły się, nie wypadają, nie przetłuszczają się, pachną świeżym włosem, nie chemią. Znajduję je tylko na szczotce, grzebieniu, ewentualnie kilka na gumce. Jestem zadowolona i bardzo polecam:)
    Szampon kupił pan Mąż w osiedlowej aptece, była promocja - ok. 16 zł. Butelka mała, ale zostało mi jeszcze trochę (przypominam, 5 tyg.!), a efekt - zadowalający.



    Miłego wieczoru "przyszła mamo" ;)





    PS. Udało się;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi trzy miesiące po porodzie zaczęły wypadać garściami.Dosłownie się za mną sypało...Stosowałam i nadal stosuje szampon NERIL firmy Garnier.Nie ma on ładnego zapachu,włosy podczas mycia są tępe ale....przestały mi wypadac,są grude i lśniące.POLECAM:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam do komentowania. Jeśli podoba CI się ten tekst udostępnij go na swoich portalach społecznościowych.


Proszę o przemyślane dobieranie słownictwa i podpisywanie się pod komentarzem.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy

Google+ Followers

Odwiedź na na Instagramie

Subscribe