Rowerowo-grillowo

21:33

Wczoraj nurkowo-grillowo dziś rowerowo-grillowo. Zrobiliśmy 40 km i było super. Jestem spieczona na raka:)


Więcej pisać  nie będę bo jestem bardzo padnięta.

You Might Also Like

12 komentarze

  1. maślanka albo kefir dobre na słoneczne oparzenia.
    zazdroszczę Wam takich wypadów.
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. 40 km!? My zrobiliśmy w sobotę 25 - na więcej nie było czasu, ale myślę, że i trochę już tyłek bolał.

    Podziwiam Wasze wyczyny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Staramy się tak trasy ustalać żeby każdy dał radę. Często się zatrzymujemy żeby ci nieco słabsi dobili do nas i tak sobie jeździmy. EKipa bardzo zróżnicowana kondycyjnie ale grunt to dobre zgranie:)

      Usuń
    2. Korekta: Dla zaspokojenia zgryźliwości kolegi japca, który usunął swój komentarz, dodam że z tym kto zamyka peleton to jest różnie. Raz jesteśmy to my raz śpiewy a raz rudzi czasem jeszcze kto inny. Pisząc, " żeby ci nieco słabsi dobili do nas" nie miałam na myśli mnie w czołówce tylko ogólnie rzecz biorąc ekipę prowadzącą wycieczkę.
      Zadowolony?

      Usuń
    3. Cieszę się bardzo i mam nadzieję, że takie słowne nieporozumienia więcej nie będą się wdzierać:)

      Usuń
  3. Rewelacja, naprawdę. My pojechaliśmy sami na wycieczkę, bo nasi znajomi raczej albo "nierowerowi", albo zapracowani. Zobaczę, może uda nam się w któryś wolny dzień wytrzaskać tyle km, ale wtedy zabierzemy ze sobą koc, prowiant i zrobimy jakąś miłą przerwę. Bo tak na raz to byłaby dla mnie katorga. A no i trasę trzeba mieć ciekawą, bo jechać ulicą to żadna przyjemność przecież.

    Podoba mi się Twój zapał:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trasa była po okolicznych wioskach a nie przez miasto więc było ciekawie:) My po 25 km mieliśmy przerwę na małego grilla, a potem już 15 km powrotu przez miasto:)

      Usuń
  4. Tego spieczenia na raka to Ci wspołczuję:) Ja mialam z apteki fajny balsam Flos-lek coś takiego na poparzenia był extra . A w tym roku spalenie mi nie grozi:)))
    A takiej wycieczki to Ci zazdroszczę:))) I grillek mniam mniam:) Milego popoludnia Olu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu opalenizna już zbrązowiała:) to taka pierwsza reakcja a nasmarowałam się wszystkim co w domu miałam:)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam do komentowania. Jeśli podoba CI się ten tekst udostępnij go na swoich portalach społecznościowych.


Proszę o przemyślane dobieranie słownictwa i podpisywanie się pod komentarzem.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy

Google+ Followers

Odwiedź na na Instagramie

Subscribe