Miłość stacjonarna

11:45

   Tak to już jest, że kiedy jesteśmy w ciąży poświęcamy nasze pasję, coś co robiłyśmy, kochałyśmy, dla dobra naszego i maluszka. Zwłaszcza jeśli ta nasza miłość jest niebezpieczna dla maleństwa lub ciąży. Tak po prostu jest i już. No rozsądne i naturalne.

  Tak jest w moim przypadku. Ubolewam nad tym nieco, ale nie poddaję żadnej wątpliwości decyzji o zaprzestaniu nurkowania. I o ile serducho mi pęka za każdym razem kiedy mój P. pakuję sprzęt i jedzie na nurka, kiedy robimy porządki w sprzęcie, kiedy jedziemy do klubu a tam oglądamy zdjęcia z nurków i filmy, o tyle wiem, że moja decyzja była jedyną z możliwych do podjęcia. Chciałam nawet wyzbyć się mojego sprzętu żeby na niego nie patrzeć! - P. powstrzymał mnie skutecznie:)

 Na rower też nie mogę wsiadać, więc moje nowiutkie cacko kurzy się nieużywane:(

 Planowałam zimą pojechać w góry pojeździć na nartach - jak wiadomo nic z tego nie będzie:( W zaawansowanej ciąży lub z miesięcznym dzieckiem to bez sensu.

Teraz kiedy siedzę sobie w domku mam nowe zajęcie, bardziej stacjonarne - wyszukiwanie płyt winylowych. Jak wiecie, pisałam o tym TUTAJ, uwielbiam ten rodzaj nośników muzyki i nie tylko. Nie kupuję ich maniakalnie, ale grzebie po portalach aukcyjnych w Polsce i zagranicą. Szukam, oglądam, notuję, obserwuję:) Jak się uda to kupuję. Uwielbiam je. Uwielbiam ten dreszczyk kiedy odpakowuję paczkę i wyciągam z opakowania ten czarny krążek:) Jest w tym jakaś magia.

To mój nowy nabytek - dostałam w prezencie od brata i przyszłej bratowej:) Nie wiem gdzie oni to wygrzebali, ale jest cudowna. Ani jednej ryski, piękny dźwięk:) To dwu płytowy soundtrack.

Jeśli ktoś ma na zbyciu płyty winylowe i chciałby się ich pozbyć, wyrzucić, oddać to ja z chęcią przygarnę:) - nie żartuję!


You Might Also Like

9 komentarze

  1. uwielbiam grease, zarówno soundtrack jak i sam film:) wspaniałe hobby, pewnie zarazicie nim swojego szkraba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokladnie, ja rowniez fanka i soundtracku i filmu ;)

      Usuń
    2. I ja i ja! :)) Wspomnienie dzieciństwa, pamiętam jak po obejrzeniu byłam szaleńczo zakochana w Travolcie, a piosenka summer nights nie schodziła z moich ust :)

      Tell me more, tell me more,Was it love at first sight? Tell me more, tell me more... na na na na :)))

      Usuń
    3. Tak tak ja też kocham i film i piosenki:)

      Usuń
    4. a kto nie lubi tego filmu :)
      fajna pasja. jak wpadnie mi coś w ręce dam Ci znać :)

      Usuń
  2. Uwielbiam GREASE! Fajnie,że znalazłaś nową pasję ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam:) Na razie winyli za dużo nie mamy, bo mamy kiepski odtwarzacz...

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna pasja! Nurkowanie teraz te płyty - super że masz takie hobby :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam do komentowania. Jeśli podoba CI się ten tekst udostępnij go na swoich portalach społecznościowych.


Proszę o przemyślane dobieranie słownictwa i podpisywanie się pod komentarzem.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy

Google+ Followers

Odwiedź na na Instagramie

Subscribe