Małpka w kąpieli?

13:08

... nieeee to Gabi w pościeli:), a konkretnie w ręcznikach schowana.

Kiedy mi przychodzi do głowy poprasować pościel ( nie wiadomo kiedy później będę miała na to czas) moja mała pomocnica znajduje sobie wyśmienite miejsce do obserwacji:)

Nie wiem kiedy to zdążyła zrobić, ale najpierw oczywiście musiała się umościć i rozkopach wszystkie ręczniki a potem wygodnie poszła sobie spać.

Ot i tyle z nią dyskusji:)

PS: Oczywiście rzeczy dla dzidziusia są skrzętnie pochowane i kocia nie ma do nich dostępu.

A mnie coś bierze choróbsko:(

You Might Also Like

17 komentarze

  1. Kicia jaka pomocna. Zdrówka dla Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
  2. wygodnicka kicia :)
    zdrówka życzę!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygrzewaj się, żebyś się nie rozchorowała na dobre.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkie koty są takie same ;) Zdrowia, zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mój kotek też lubi poprawiać po mnie prasowanie ,zawsze wydaje mu się,że zrobi to lepiej :)))
    Pozdrawiam i zdrówka życzę :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak Gabi zawsze poprawia prasowanie:)

      Usuń
  6. herbata z cytryną, sokiem malinowym i do łóżka!
    zdrowia.

    OdpowiedzUsuń
  7. normalnie jak jej sie udalo tam wdrapac? toz to szok, ale wierze ze to pewnie pikus w tym co naprawde potrafi :)

    OdpowiedzUsuń
  8. oj fajna ta Kocia..... i faktycznie ma wszystko na oku :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Sprytna z niej kicia :)
    zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  10. Nasza Tita wchodzi do bobasowego koszyka. Musimy ją jakoś oduczyc.

    Zdrowiej! Nie daj się chorobie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Kuruj się szybciutko, nie dobrze gdyby Cię coś wzięło na poważnie! :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Kocia wie gdzie najlepiej się śpi :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nasze koty śpią tam, gdzie najcieplej :) W łóżeczku Kosmyka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o nie! ja w dzieciowym łóżeczku spać jej nie pozwolę.

      Usuń
  14. Post do kategorii: gdzie jeszcze możesz znaleźć swojego kota :D Jak Luska się rodziła, to chyba tych pieluszek jeszcze było, w każdym razie ja nie trafiłam. a na Polę nawet pieluszki z wycięciem były za duże i trzeba było zawijać - taki kurczak nam sie urodził :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam do komentowania. Jeśli podoba CI się ten tekst udostępnij go na swoich portalach społecznościowych.


Proszę o przemyślane dobieranie słownictwa i podpisywanie się pod komentarzem.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy

Google+ Followers

Odwiedź na na Instagramie

Subscribe