Poszczepiennie

22:33

Dziś byłyśmy z Alą na szczepieniu. Emocje jakie mną targają do tej chwili są nie do opisania.

"Smutek i żal" to stwierdzenie, które doskonale pasuje do stanu mojego ducha w tej chwili.
Alunia była bardzo dzielna, choć jak się pewnie domyślacie nie obyło się bez wrzasków:(

Wybraliśmy z mężem opcję szczepionek refundowanych+rotawirus+pneumokoki, z czego pneumokoki na razie odkładamy.
Szczepionkę doustną na rotawirusa Młoda połknęła ślicznie i bez problemów. Sceny zaczęły się przy pierwszym wkłuciu.
Ala tak się zanosiła płaczem, że aż nie mogła złapać powietrza. Myślałam, że jestem twardzielką ale przyznam, że resztką sił powstrzymywałam łzy. Kiedy wróciłyśmy do domu odbiłam to sobie i mogłam w spokoju popłakać.

Póki co Ala nie ma gorączki, ani żadnych innych objawów poszczepiennych.

Są za to niepokojące wieści. Niestety nasza Alcia przez 2 tygodnie nie przytyła ani grama:( Nie wiemy z Panią doktor dlaczego tak się dzieję, gdyż Ala je chętnie i dość często (co 3h). Póki co mam karmić córkę co 1,5 -2h bez względu na to czy ona chce czy nie i za tydzień zgłosić się do kontroli.

Na razie staram się nie dramatyzować, dbać o dietę i karmić małą jak trzeba.

You Might Also Like

25 komentarze

  1. Nie wyobrażam sobie kłuć takie maleństwa... ;/

    Życzę, żeby Alunia przybrała na wadze.

    Zapraszam na konkurs wiosenny !

    OdpowiedzUsuń
  2. moze to jakiś błąd wagi ... a wcześniej ważyłaś u tej samej pani dr ?? i na tej samej wadze ???

    my z Norbem mieliśmy taką sytuacje gdzie byliśmy u jednego lekarza na badaniach a 2 dni później w naszej przychodni na szczepieniu i sie okazało że w dwa dni dziecko schudło 300g !!!! pózniej jak wazyłam go w domu okazało się że potwierdziła się waga od pierwszego lekarza ;-)

    karmcie sie i przybierajcie na wadze!!!

    ps pierwszego szczepienia z Gabi nigdy nie zapomnę ..... aż się sina z płaczu zrobiła ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie była ważona na tej samej wadze i u tej samej Pani doktor:( dlatego się martwię

      Usuń
  3. My też po pierwszych szczepionkach :( strasznie się patrzy jak igła wbija się w te małe ciałko :(( my wybraliśmy 5w1 a i tak przy 2 wkuciach było mi małego żal :( pozdrawiamy Aluśkę - jedz malutka i przybieraj :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najgorzej że im dziecko starsze tym trudniej będzie mu znosić to szczepienie

      Usuń
  4. Biedulka mała.. Ale jak trzeba to trzeba i cóż..
    Pamiętam pierwsze szczepienie córci jak dziś.. Płakała tak strasznie, że i mnie wzięło na łzy.. No dodatek zaczęłam słabnąć z tego wszystkiego a pielęgniarka tylko pytała czy ze mną wszystko dobrze..
    Jak widać my, mamy przeżywamy razem ze swoimi dzieciaczkami, na równi ich bolączki i smuteczki i tragedie.. :)
    pozdrawiam cieplutko!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bedzie dobrze!
    Ja tez nie lubie szczepien...Oby Alunia dobrze zniosla pierwsze wklocia ;)
    Trzymajcie sie dziewczyny!

    OdpowiedzUsuń
  6. trzymam kciuki w takim razie za przybieranie i żeby gorączka Was ominęła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. póki co gorączki nie ma ale marudna jest. Nie wiem czy to wina szczepień czy tego, że jest głodna

      Usuń
  7. ja też pamiętam pierwsze kłucia z Kacperkiem, musiałam iść razem z mężem bo sama bym nie dała rady...

    OdpowiedzUsuń
  8. Pamiętam jeszcze moje problemy z karmieniem. Moje dziecko przybierało na wadze, bardzo mało, a dalczego? BO Kacper symulował. Czytałam gdzieś, że niemowlaczki są sprytne i oszukują swoich rodziców. Nam się wydaje, że one ssą, łądnie jedzą, a one tylko się uspokajają ssąc sutka jakby to był smoczek, u nas właśnie był ten problem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o tym ale nie zauważyłam by coś się zmieniło w sposobie ssania przez Alę, a wcześniej bardzo ładnie przybierała

      Usuń
  9. pamiętam te pierwsze szczepienie, też byłam przerażona.
    następne już spokojnie znosiłam.
    więcej w tym histerii niż bólu.
    oby Alutka zaczęła przybierać na wadze. powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję. Liczę na to w przeciągu kilku dni jej waga podskoczy

      Usuń
  10. Może waga źle pokazała, nie jest możliwe, żeby zdrowe dziecko nie zmieniło wagi przez 2 tygodnie. Nic się nie przejmuj, karm często, a przede wszystkim nie daj się namówić na sztuczne dokarmianie. Powodzenia. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. póki co się karmimy i liczymy na poprawę:) gorzej, że nie mam aż tyle mleczka by ją tak częśto karmić ale wiem, że z czasem się wyprodukuje:(

      Usuń
  11. Spróbuj ją zważyć jeszcze raz i upewnij się, że rzeczywiście nie przybrała na wadze. Mi też już się zdarzyło, że waga w przychodni nawaliła i niepotrzebnie spanikowaliśmy, że młody nagle schudł...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę nie mam na czym jej zważyć:(

      Usuń
  12. Nie przytyła a przecież urosła :| Szczepienia to niestety zawsze nieprzyjemne przeżycie zarówno dla mamy jak i dziecka... Mnie dzisiaj czeka wizyta u dentysty z Fabianem - przeżywałam to całą noc i nadal się strasznie stresuję... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie. SKoro nie przytyła a urosła to znaczy, że schudła ;(

      trzymam kciuki aby u dentysty wszystko było w porządku.

      Usuń
  13. Nas kolejne szczepienie czeka w przyszłym tygodniu.. Wiem, jak to jest.. Każda matka przez to przechodzi.. A co do pneumokoków, to wprowadziliśmy je dopiero po ok. 3 miesiącach.

    OdpowiedzUsuń
  14. Oby obyło się bez posczepiennych objawów! A co do wagi, nie panikuj jeszcze! Karm tak jak zaleciła pani doktor i zobaczysz za tydzień! Nie martw się na zapas, bo i Ala to wyczuje!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja musiałam jechać z Mikołajem na pobranie krwi jak mial jakies 4 tygodnie, czyli przed szczepionkami i to było dla mnie straszne- pobiera sie wtedy z wierzchniej strony raczki i niestety troche trwa bo krew u noworodka jest rzadka. Na szczescie Pani pielegniarka profesjonalnie to zrobila za pierwszym razem, ale i tak bylo to dla mnie dude przezycie dlatego chyba szczepienie jakos mi sie lepiej kojarzylo ze tylko jedno szybkie uklucie. A co do wagi to bym się tak nie przejmowała tymi tabelami i wskaźnikami.

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja nawet nie wiedziałam, że po szczepieniu mogą wystąpić jakieś objawy:/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam do komentowania. Jeśli podoba CI się ten tekst udostępnij go na swoich portalach społecznościowych.


Proszę o przemyślane dobieranie słownictwa i podpisywanie się pod komentarzem.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy

Google+ Followers

Odwiedź na na Instagramie

Subscribe