Mamy wybór, czyli urlop macierzyński

15:00

Roczny urlop macierzyński stał się faktem!!!

Pan premier uleg naciskom, namowom i czemuś tam jeszcze i orzekł: "Roczny urlopy dla rodziców wszystkich dzieci urodzonych w 2013 roku"

Tylko Pan premier zapomniał dodać, że odpowiednie rozporządzenia do tego nie wejdą w życie pewnie wcześniej niż we wrześniu. A jakie to ma znaczenie? Ano takie, że kobitki które urodziły w styczniu (tak jak ja) czy lutym do września już będą po standardowym macierzyńskim a co za tym idzie z możliwości przedłużenia jego do roku czasu skorzystać nie będą mogły niestety:(

Ot takie przedstawienie dla mediów i środowisk mamowych co by się od rządu odczepiły, protestować i petycje składać przestały, sondaże w górę skoczyły i mieć podkładkę by potem powiedzieć: "bardzo chcieliśmy dać szansę wszystkim mamom ale niestety się nie dało bo prawa ominąć się nie da" smutne

Nie interesowałam się tym tematem bo mnie nie dotyczył. Urodziłam w styczniu:)

Teraz kiedy wizja rocznego urlopu macierzyńskiego i dla mnie stała się faktem (tylko przez chwilkę) zaczęłam o tym myśleć. A jest o czym myśleć nawet jeśli drugie 6 miesięcy ma być płatne tylko (albo aż) 60%.


Takim oto sposobem każda mam, która swą pociechę w 2013 roku urodziła będzie mogła (tylko teoretycznie) wybrać czy na macierzyński chce iść normalny czy roczny:)

Artykuł do poczytania jest np. TU

"Co ta deklaracja premiera oznacza w praktyce? Wszystko zależy od tego jak zostanie skonstruowana nowelizacja kodeksu pracy. Jeśli zasadnicze zmiany będą polegać jedynie na zmianie wejścia w życie ustawy – i termin wejścia w życie zostanie przesunięty na 17 czerwca, tak by zmianami objęty był cały rocznik 2013 - jak postulowali rodzice dzieci urodzonych do 17 marca, to dodatkowe dwa tygodnie dodatkowego urlopu macierzyńskiego i 26 tygodni urlopu rodzicielskiego przysługiwać będą rodzicowi na każde dziecko urodzone począwszy od 1 stycznia 2013 r. Wtedy, zgodnie z przepisami przejściowymi, na zmianach skorzystają także i rodzice dzieci z porodów wielorakich – np. bliźniaków urodzonych po 1 października koniec zeszłego roku. A to dlatego, że w dniu wejścia w życie ustawy korzystaliby jeszcze z dodatkowego urlopu macierzyńskiego."

Muszę przyznać, że kiedy tata dziś do mnie zadzwonił z tą informacją to chciałam skakać pod niebo z radochy:)
Potem przyszła chwila konsternacji. Teraz siedzę i sobie myślę: " a co na to mój małżonek?" by po chwili pomyśleć: " a co na to mój pracodawca???"

Nie będzie pewnie zachwycony:)

Teraz po paru godzinach jestem znów, zwyczajnie rozczarowana :(

A Wy co o tym myślicie?

You Might Also Like

24 komentarze

  1. Projekt przewiduje również zmiany w wysokości zasiłku macierzyńskiego. Wynosiłby on:

    1) 100% podstawy wymiaru zasiłku, za czas urlopu macierzyńskiego (podstawowego i dodatkowego) i 60% podstawy wymiaru zasiłku za czas urlopu rodzicielskiego –jeżeli udzielenie urlopów następowałoby na podstawie kolejno składanych wniosków albo

    2) 80% podstawy wymiaru zasiłku, za czas urlopu macierzyńskiego (podstawowego i dodatkowego), a także urlopu rodzicielskiego – jeżeli wniosek o udzielenie urlopów składany byłby jednorazowo, nie później niż 14 dni po porodzie.


    czyli?

    mummyboyss

    OdpowiedzUsuń
  2. trochę zazdroszczę, bo ja już na wypoczynkowym jestem, a coraz bardziej mam przed sobą wizję wypowiedzenia, więc dodatkowe pół roku by się przydało.
    Jednak z drugiej strony mogę już szukać pracy i nowy pracodawca nie będzie patrzył na mnie "spod byka", że tyle w domu siedziałam.
    Zresztą może ja dziwna jestem, ale już mnie ciągnie do pracy. Jasiek z babcią nie będzie miał źle, a ja też chcę się porozwijać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nic w tym dziwnego.
      my nie mamy możliwości zostawienia Ali z dziadkami dlatego się zastanowię nad wydłużeniem tego urlopu jak dadzą mi taką możliwość.

      Usuń
  3. Dzwoniłam niedawno do ZUSu i poinformowano mnie, że dopóki nie wejdzie w życie rozporządzenie wykonawcze wszystko zostaje po staremu, oni nie mają pojęcia jak to teraz organizować, rozporządzenie i jakiekolwiek informacje będą najwcześniej we wrześniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli dupa zbita tak czy siak mamy które urodziły w 1 kwartale się nie złapią.
      Zwykłe mydlenie oczu :-(

      Usuń
    2. nie może być we wrześniu !!! musi być jakoś teraz na dniach bo to wszystko byłoby bez sensu
      jak jest informacja że wszystkie mamy które urodziły w 2013 r to wszystkie !!!

      Usuń
    3. Kochana jestem tak samo rozżalona jak i Ty :(
      Po ciuchu liczę i trzymam kciuki by udało im się wprowadzić to w życie do 17 czerwca i wtedy i my się załapiemy

      Usuń
    4. nam się też parę dni szybciej kończy macierzyński oj !!! liczę na szybkie działanie rządu..

      Usuń
  4. A ja napisze to co naprawde mysle...
    Pracowalam do 8 miesiaca ciazy, rodzilam w uk, na macierzynskim bylam 9 miesiecy, bo tyle trwal platny urlop, ktory przez pierwsze 6 tygodni wynosil 90% mojego wynagrodzenia, a pozniej troche wiecej niz 1/4 mojej 100% miesiecznej wyplaty... Na macierzynskim maksymalnie moglabym siedziec rok, z tymze te ostatnie 3 miesiace bez zadnych pieniedzy.
    I ogolnie powiem szczerze, ze caly system podoba mi sie. Kobieta ubiegajaca sie o prace nie spotyka sie z dyskryminacja, nie sa zadawanych na rozmowie kwalifikacyjnej pytan o dzieci, bo pracodawca dobrze wie, ze nawet gdyby potencjalna kandydatka "zaciazyla", to w biurze nie byloby jej maksymalnie 12 miesiecy.
    Jak slysze, ze kobiety w pl ktore mimo dobrego samopoczucia podczas ciazy ida na zwolnienie lekarskie, bo maja znajomego lekarza to mnie cos strzela... Bardzo mi sie podoba ta kwestia w uk- kobiety przebywajace podczas ciazy na chorobowym dluzej niz 3 tygodnie automatycznie rozpoczynaja swoj macierzynski. Czegos takiego jak urlop wychowawczy nie ma....

    Byc moze wiekszosc z mam sie ze mna nie zgodzi, ale to tylko moje skromne zdanie.
    Non stop kobiety narzekaja, ze sa traktowane tak a nie inaczej...ale co sie dziwic???
    Znajac polskie realia tez balabym sie zatrudniac kobiety szykujace sie do rol mam....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety u nas jest tak że ciągle cos wymyślają. Unieszczęśliwiają jedne matko kosztem innych.
      A to co teraz premier powiedział to i tak wszystko palcem na wodzie pisane jest i to medialne oszustwo zwykłe

      Usuń
    2. No coz... kazdy sposob (nawet ten krotkotrwaly) jest dobry na zdobycie nowych wyborcow. Polityka pelna drani charakteryzuje sie tym, ze nie mysli o jednostce tylko o tym jak sie utrzymac dluzej "przy korycie".

      Usuń
    3. A, i dziwi mnie to, ze przy tak duzym kryzysie zamiast ciac rzad polski daje coraz wiecej... Co to za polityka? A pozniej bedzie placz, ze naobiecywali duzo, a zrobili marne "cos"...

      Usuń
    4. Ja jestem za polityką prorodzinną ale spójną i rozsądną a nie wydumanym z palca dawaniem kasy.
      Nasze Państwo jest mistrzem z robienia z ludzi leni i darmozjadów (to już abstrahując od macierzyńskiego).
      Po za tym jakby politycy sobie odjęli to i dla wszystkich by starczyło:)

      Usuń
  5. Jestem ciekawa jak to się wszystko skończy.. :) Nas też dotyczy ten temat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że uda im się wprowadzić w życie w czerwcu tą ustawę i wtedy się załapiemy:)

      Usuń
  6. Ja działałam czynnie jako matka I Kwartału na Lubelszczyźnie i wiem, że przepisy nas obejmą. Spokojnie - dajcie urzędom czas, aby wszystko zorganizowały. To juz ich sprawa, jak to zrobią - ale mają zrobić. Skoro may to na piśmie (a mamy) to niech się żadna Mama I Kwartału nie martwi. Co do wynagrodzenia - suma sumarum i tak wychodzi 80% w skali roku więc uważam, ze to bardzo dobrze. Ja urodziłam w styczniu, teraz biorę 100%, więc potem będę brała 60% - co jest i tak o niebo lepsze od bezpłatnego wychowawczego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super :-)
      Bardzo mnie pocieszyłaś :-)
      Co do 60% to też jestem zdania, że lepiej to niż bezpłatny :-)

      Usuń
  7. nas nie dotyczy ale ciekawa jestem

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetną sobie premiero zrobił kampanie prorodzinną i nawet przedszkolne obietnice padły- ciekawa jestem czy to faktem prawdziwym będzie czy znów bajką ze smutnym morałem ...

    OdpowiedzUsuń
  9. Witam:) zaglądam to od jakiegoś czasu i bardzo mi się podoba - dostałam właśnie zaproszenie do zabawy i w związku z tym "nominowałam" Cię do nagrody na uniwersalnego bloggera i również zapraszam do wzięcia udziału - więcej na moim blogu http://mamydopogadania.blogspot.com/2013/04/wyroznienie-versatile-blogger.html

    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Aja wierzę, że jakoś tak to zorganizują, że załapiemy się wszystcy - w sensie mam pierwszego kwartału- zadużo szumu wokół tematu. Myślę, że premier nie pwoiedział by tego tak sobie bez możłiwości spełnienia obietnicy...

    A ja się cieszę:)) Liczę na to, że będziemy miały płatny rok:))

    OdpowiedzUsuń
  11. a ja marzyłam o takim urlopie, ale nie bardzo będę mogła skorzystać, nawet jeśli wejdzie w życie ustawa, bo w ciągu niecałych 5 lat jestem już trzeci raz na urlopie macierzyńskim i wiem, że w pracy już na mnie czekają - tym bardziej, że koleżanka z tego samego działu będzie rodzić w lipcu, a już od miesiąca jest na zwolnieniu, więc brakuje rąk do pracy...

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja jestem przeszczęśliwa, że w końcu się udało. Przede mną była wizja powrotu do pracy na przełomie września/października. Piotruś poszedł by do żlobka, a ja w jedną stronę do pracy mam 35 km. Czyli koszty paliwa i żłobka = 40 % mojej pensji, więc tak naprawdę na jedno by wyszło finansowo, a przynajmniej będę widzieć jak Piotruliński stawia pierwsze kroki :) Mój szef średnio zadowolony, bo jak tylko urodziłam co chwilę słyszałam kiedy wracam. Mam tylko nadzieję, że za rok też będą na mnie tak czekać, tym bardziej, że od początku ciąży, ze względu na ryzyko kolejnego poronienia bylam na zwolnieniu lekarskim.
    Serdecznie pozdrawiam
    Beata

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam do komentowania. Jeśli podoba CI się ten tekst udostępnij go na swoich portalach społecznościowych.


Proszę o przemyślane dobieranie słownictwa i podpisywanie się pod komentarzem.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy

Google+ Followers

Odwiedź na na Instagramie

Subscribe