Dwa słowa na dwa lata to o 270 słów za mało

22:01

W sobotę wybrałam się z Alą na konsultacje z logopedą w ramach akcji "Dwa słowa na 2 lata to o 270 za mało". Mimo tego, że Ala gada jak najęta w sposób bardziej lub mniej dla nas zrozumiały podjęliśmy z Pawłem decyzję by skorzystać z możliwości takich konsultacji by uniknąć kłopotów w przyszłości.

Akcja ta to oddolna inicjatywa logopedów z całej Polski, którzy postanowili jednego, 26 kwietnia 2014 roku, przeprowadzić bezpłatne konsultacje logopedyczne dla dzieci od urodzenia do 3 roku życia.
 Po przeczytaniu na stronie akcji stwierdzenia: "Wspomagać rozwój mowy dziecka można już od jego narodzin. Czasami naturalne nabywanie mowy może być utrudnione przez np. obniżone lub wzmożone napięcie mięśniowe, za krótkie wędzidełko podjęzykowe, nieprawidłowe połykanie . Te i inne symptomy można wychwycić już u niemowląt i dzięki odpowiednio dobranemu postępowaniu zapobiec trudnościom lub zminimalizować ryzyko nieprawidłowości w późniejszym wieku." wiedziałam, że wraz z Alą weźmiemy w niej udział.  Ze względu na długoterminową rehabilitację Ali związaną ze wzmożonym napięciem mięśniowym w okresie wczesnego niemowlęctwa zdecydowaliśmy o naszym udziale w tej akcji.

Centrum Harmonijnego Rozwoju "Harmonijka" to bardzo przyjazne dzieciom miejsce pełne kolorowych pomieszczeń, interesujących zabawek, piłek i miękkich poduszek. Umówieni byliśmy na 14.30 i nie czekaliśmy ani minuty dłużej. Przyjęła nas bardzo miła Pani Joanna, która od razu złapała kontakt z Alą. Nie było to łatwe, gdyż w sobotę Ala była wybitnie nie w sosie. Wszystko było na nie, od rana płacz i wielki smutek nie wiadomo z jakiego powodu. Pani Asia odczarowała ją w 5 minut. 

Ala najpierw rozejrzała się po sali, podotykała nowe przedmioty i zaczęła zabawę z Panią Asią. Szybko się oswoiła z nową sytuacją i weszła z Panią w interakcje. Bawiły się razem piłeczką, ganiały, Pani Asia prosiła Alę o pokazanie lub przyniesienie różnych przedmiotów by sprawdzić, czy Młoda kojarzy co się do niej mówi o co prosi.

Podczas naszej rozmowy Pani logopeda przeprowadziła wywiad, w którym pytała o to czy Ala jest wcześniakiem, czy używała/używa smoczka i czy karmimy ją jeszcze butelką ze smoczkiem. Pytała o sposób żywienia, czy ma kłopoty z gryzieniem, kiedy zaczęła raczkować i chodzić oraz o to czy pokazuje paluszkiem różne części ciała.
W tym czasie Ala rozkręciła się już na dobre i zaczęła swoje popisy. Śmiała się, piszczała, pokazywała kotka na ścianie i krzyczała głośno: "miauł, miauł" oraz zaprezentowała całą gamę swoich popisów w stylu: "taka jestem duża", "taki mam kłopocik" i "jestem małym indianinem" :)

Pani Asia zwróciła uwagę na to co ja zauważyłam już dawno - Ala przygryza język gdy skupi się na jakiejś czynności. Okazało się, że to co wydawało nam się niewinnym tikiem w przyszłości może spowodować seplenienie. Na razie jest to niegroźny odruch, który może być związany z tym, że Młoda je kaszę z butelki  lub czasem ssie palec. Musimy jednak zwrócić na to uwagę, by ten odruch zanikał a nie pogłębiał się. Dostaliśmy wskazówki jak poprzez zabawę masować Ali policzki lub bawić się w minki by język był schowany a nie przygryzany. Czyli uruchamiamy małą motorykę :)

Jestem bardzo zadowolona z możliwości wzięcia udziału w takich konsultacjach, bo jak widać nie tylko dziecko, które ma mały zasób słów może potrzebować opinii fachowca. Wielu ludzi uważa, że 272 słowa na 2 lata to zdecydowanie za dużo, a każde dziecko powinno rozwijać się własnym rytmem. Owszem, jednak warto mieć rękę na pulsie i korzystać z możliwości jakie dają nam tego typu akcje. Wychodzę z założenia, że lepiej zapobiegać problemom niż leczyć ich skutki. Wszystkim serdecznie polecam, gdyż jak się okazuje problemy mowy dziecka można zdiagnozować dużo wcześniej niż się nam wydaje.

You Might Also Like

13 komentarze

  1. niektóre dzieci w wieku 2 lat znają i mówią 500 słów inne zaś 50 i stąd pewnie liczba 272, jako średnia.
    moje Em rozgadała się właściwie dopiero mając 2 lata i jakieś 4 miesiące.
    ale to prawda, logopeda nie tylko sprawdza jak dziecko/osoba mówi, ale przede wszystkim ajk ewpne nawyki moga wpłynąć na aparat mowy.
    dobrze, że macie takie konsultacje za sobą i wiecie nad czym nalezy pracować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że te 272 słowa to tylko umowna liczba, która będzie inna dla różnych dzieci.

      Usuń
  2. A ile to u Was trwało?? Bo u Nas to się młoda rozkręcić nie mogła. No i dziwi mnie, że jako maluszek chodziła na rehabilitacje z podejrzeniem nadmiernego napięcia mięśniowego, a tu się dowiedziałam, że możliwe jest, że ma... zbyt niskie napięcie - cuda :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas trwało to to 30 minut. Ala jak była mała przekrzywiała główkę ciągle w jedną stronę i zaciskała palce u rąk i u stóp. Przez cały czas jak chodzimy na rehabilitację ( a chodzimy nadal raz w tygodniu) nigdy nikt nie stwierdził u niej zbyt niskiego napięcia mięśniowego.

      Usuń
  3. Fajnie że można sprawdzić czy wszystko w porządku, lepiej dmuchać na zimne i skonsultować niż potem żałować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Są różne dzieciaczki Jedne dojrzewają szybciej inne wolniej do pewnych rzeczy Tak jak inne poglądy mają lekarze na temat pierwszych słów czy zdań Ja byłam z moją córcią u lekarza bo w wieku 2,5 latka miała mały zasób słownictwa Pani doktor powiedziała żeby poczekać nie patrzeć na inne dzieci że one więcej mówią Martwić się można jeżeli dziecko mało mówi w wieku 4 lat I opłacało się czekanie Zaczęła mówic w wieku 2,9 nie pojedynczymi słówkami tylko całymi zdaniami Tak jest w Polsce A w Anglii sprawa wygląda inaczej 20 słów to jest minimum które dziecko powinno znac w wieku 2 lat Wiec troszkę cierpliwości

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam bardzo dużo cierpliwości, a moje dziecko mówi bardzo dużo. Nie oznacza to jednak, że nie interesują mnie jej potencjalne wady wymowy lub ich brak jak w tym przypadku póki co. Zdecydowaliśmy sie wziąć udział w akcji by zapobiec ewentualnym problemom a nie by przyspieszyć rozwój aparatu mowy córki.

      Usuń
  5. Przydatna akcja.?Moze gdyby pediatra skierowala nas wczesniej do?logopedy moj syn teraz by nie seplenil....

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajna, przydatna akcja :)

    OdpowiedzUsuń
  7. My mamy to szczęście mieć logopedę w rodzinie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To na prawdę wielkie szczęście:)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam do komentowania. Jeśli podoba CI się ten tekst udostępnij go na swoich portalach społecznościowych.


Proszę o przemyślane dobieranie słownictwa i podpisywanie się pod komentarzem.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy

Google+ Followers

Odwiedź na na Instagramie

Subscribe