Kadr 25/52

22:01

Ostatni tydzień nie był dla nas sielanką, ale skoro ten post ma być jego skrótem to nie będę go koloryzować.
Cały tydzień, równiutko przechorowałaś, a wszystko to za sprawą czwórek. I to dwóch na raz, które to postanowiły jednocześnie przebić się przez twoje dziąsła i ujrzeć światło Twojej buzi.

telefono fotka :)

I tak te zęby sprowadziły na nasz dom choróbsko Twoje jakiego nie znaliśmy. Pierwsze 4 dni to nieustannie skaczącą temperatura, kaszel 24h, nieprzespane noce.
 Wizyta w szpitalu, w mieście nieoswojonym przez nas, w mieście na drugim końcu Polski. Leki, Leki i jeszcze raz leki. Na gardło, na kaszel, na zbicie gorączki, na katar.

Szczęście, że ty zdyscyplinowana dziewczyna jesteś i nie robisz dużych problemów z łykania syropów czy inhalacji. I tak dzięki Karolinie zagościła u nas nowa zabawka Ali - inhalator codzienny.

You Might Also Like

11 komentarze

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam do komentowania. Jeśli podoba CI się ten tekst udostępnij go na swoich portalach społecznościowych.


Proszę o przemyślane dobieranie słownictwa i podpisywanie się pod komentarzem.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy

Google+ Followers

Odwiedź na na Instagramie

Subscribe