Warsztaty kulinarne Akademia Smaku

21:46

Lubię gotowanie na ekranie. Lubię patrzeć jak Ci, którzy na gotowaniu znają się dużo lepiej ode mnie śmigają w pięknych, wyprasowanych fartuchach i z niczego tworzą kulinarne cuda. Jeszcze do niedawna oglądając w telewizji programy kulinarne i zżerała mnie zazdrość. Zazdrość głodomora, który uwielbia próbować tego co nieznane, uwielbia eksperymentować w kuchni. Zazdrość zwykłego człowieka, który nie ma zazwyczaj pod ręką tylu wspaniałych i pysznych produktów oraz nie ma do dyspozycji tak wspaniale wyposażonej kuchni. Jeszcze do niedawna im zazdrościłam, do momentu aż wybrałam się na Akademię Smaków.

Gdy tylko dostałam zaproszenie na te warsztaty, jeszcze nie wiedziałam czego się spodziewać a już skakałam pod sam sufit. Miałam wizję, choć wydawała mi się ona nierealna. Byłam nastawiona na pokazy gotowania i rozmowy z ekspertami. Tymczasem Akademia Smaków przygotowała dla nas coś z goła innego.
 Centrum Domowych Inspiracji Bosch oraz organizatorzy Akademii Smaków przywitali nas (bo byłam tam razem z Sylwią) z otwartymi ramionami i pyszna kawą, której zdecydowanie było nam trzeba bo wypiciu tego paskudztwa w autobusie relacji Olsztyn-Warszawa. Czekał na nas pięknie udekorowany stół, dwa w pełni wyposażone stanowiska do gotowania, piękne grono sympatycznych Pań i profesjonalne szefowe kuchni.

Na spotkaniu ekspertami były Pani Ewa Ceborska - Scheiterbauer, specjalistka w dziedzinie dietetyki i żywienia kobiet w ciąży oraz w okresie występowania laktacji oraz Julita Strzałkowska, właścicielka portalu wrzacakuchnia.pl, która zmontowała dla nas menu oraz zadbała by wszystkie dania wyszły jak należy.

Same warsztaty były jak marzenie. Wszystkie uczestniczki podzielone na 2 kuchnie gotowały po 3 potrawy. Na przypadło ugotować zupę marchwiankę, szaszłyki z kurczaka z bakłażanem i ciasto z kaszy jaglanej. Dostałyśmy piękne fartuchy, których na szczęście nie musiałyśmy oddawać jak uczestnicy programu Masterchef.

 Z tych emocji i nadmiaru wypitej od rana kawy tak trzęsły mi się ręce, że nie mogłam utrzymać w nich noża. Uwierzcie mi, że noże te jak cała reszta sprzętu w kuchni Boscha były z najwyższej półki. Do sprzętów domowych tej marki nikt nie musi mnie przekonywać. Praktycznie całe AGD w kuchni mam marki Bosch a ich robot z serii MUM 5 śni mi się po nocach. 
Na szczęście ekscytacja nie przeszkodziła mi to w przygotowaniu wraz z Sylwią i Pauliną kurczakowych szaszłyków. 


Dzięki tym warsztatom oswoiłam nieco bakłażany. Do tej pory miałam okazję przyrządzać je tylko kilka razy i były to zdecydowanie nieudane próby. Od tamtej pory omijałam je szerokim łukiem. Dziś wiem już jak z nimi postępować, jak doprawiać by mogły być pysznym dodatkiem. Tak samo kasza jaglana. Zdecydowanie traktowałam ją po macoszemu. Zawsze wychodziła mi jakaś taka bezpłciowa, tymczasem Julita pokazała nam jak pysznie przyrządzić jaglankę zarówno do śniadania jak i obiadu.


Podsumowując, Akademia Smaku była dla mnie świetnie spędzonym czasem i niesamowicie inspirującym doświadczeniem.Cudowna atmosfera, wspaniałe kobiety, Julita, która opiekowała się nami, wspaniała kuchnia i smaczne przepisy. Wszystko to świetle blasku fleszy i świateł kamer. Zdecydowanie wyczekuję kolejnych edycji Akademii Smaku.

You Might Also Like

5 komentarze

  1. super sprawa, nigdy nie brałam udziału w takich warsztatach , a po zdjęciach widać że super się bawiłyście!

    OdpowiedzUsuń
  2. To teraz i Tobie można zazdrościć. ;) Super sprawa i jak widać świetny klimat spotkania. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. oj ale super przygoda :) suuper

    OdpowiedzUsuń
  4. no to teraz proszę mnie nauczyć, jak przygotować jaglankę;p

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam do komentowania. Jeśli podoba CI się ten tekst udostępnij go na swoich portalach społecznościowych.


Proszę o przemyślane dobieranie słownictwa i podpisywanie się pod komentarzem.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy

Google+ Followers

Odwiedź na na Instagramie

Subscribe