Miasto książek

18:11

Gdy w grudniu 2014 roku Olga, autorka bloga o tym, że ogłosiła kolejną już edycję akcji "Miasto książek" wiedziałam, że tym razem nie może nas zabraknąć. Nie mogłyśmy tego ominąć, tym bardziej, że Ali zbiór książek liczy już kilkadziesiąt egzemplarzy.

Ubiegłoroczna edycja skupiła w okół akcji, ponad 200 książkowych wież. To na prawdę spora liczba, która mam nadzieję powiększy się w tym roku, między innym za naszą sprawą.


Biblioteczka Alicji rozrasta się w zasadzie z dnia na dzień. Nie wiem jak to się dzieję, ale obecnie większą miłością pałam do książek dla dzieci niż tych dla dorosłych. U Alicji na półce powoli zaczyna brakować już miejsca, a mój mąż niestety skutecznie powstrzymuje mnie przed zakupem kolejnych egzemplarzy. Bronię się jednak jak mogę i co rusz na Ali półce zamieszkuje nowa książka.

Żałuję bardzo, że nie zmierzyłam naszej książkowej wierzy. Robiąc ją policzyłam je wszystkie na liczyłam 95 książek! Dacie wiarę? 95 fantastycznych książek, nie uwzględaniając drobnych książek kartonowych, których też pewnie uzbierałoby się ze 30.

W naszej kolekcji znajdują się głównie książki polskojęzyczne, ale znajdziecie w niej również anglojęzyczne, niemieckojęzyczne i po chorwacku. O wielu z nich mieliście okazję przeczytać na blogu, jeszcze większa ich liczba wciąż pozostaje w ukryciu.

W naszej kolekcji znajdziecie zarówno baśnie ( Baśnie Europy), jak i Legendy polskie, które bardzo lubimy, a nasza kolekcja książek o tej tematyce wciąż się rozrasta. Niebawem na blogu pojawią się legendy warmińskie, o których już wspominałam w kilku postach: klik i klik

Jest też dwujęzyczna wersja Kubusia Puchatka, którą bardzo sobie cenie choćby za możliwość podszlifowania języka. Nie muszę chyba dodawać, że nie jest to jedyna anglojęzyczna książka w naszym zbiorze.

Mamy też dwie książki sławnego już Tulleta. Aż albo tylko dwie. Zabawka Książka z dziurką, która Ala dostała w prezencie urodzinowych od cioci Asi, oraz wygrana w konkursie u Ani "Naciśnij mnie". Wciąż przymierzam się do zakupienie innych książek tego autora i wydawnictwa Babaryba.

Opowieści z parku Percy'ego zagościły u nas w domu na dobre. Są z nami od kiedy Ala miała niespełna 6 miesięcy. Na blogu miałam okazję pokazać Wam jedną z 4 książek jakie mamy z tej serii. To pięknie wydana kolekcja o prostym przekazie.O książce "Po burzy" Nicka Butterworth'a możecie przeczytać u nas na blogu.
Podobnie jak w opowieściach o panu Percym urzekły mnie ilustracje w książkach z serii "Nawet nie wiesz jak bardzo Cię kocham, kiedy jest...". Mamy w domu dwie książeczki z tej serii: Wiosnę i Lato. Poluję wciąż na resztę z tej serii, poluję też na książeczkę wersji anglojęzycznej. Kiedy pojawiły się one w naszym domu nawet nie wiedziałam, że jest wersja animowana tych książek.

W naszym książkowym zbiorze znajdziecie również książki o przygodach, dwóch małych urwisów - Bolka i Lolka, oraz Misia i Tygryska.

Mamy również kilka książek angażujących otoczenia, dzięki którym ruszymy nieco wyobraźnią: "Co by było gdyby...", "A moja mama ma w torebce psa"

Mamy też sporo wierszy niezastąpionej Wandy Chotomskiej oraz książeczki z serii historia dla najmłodszych. 

Jeśli ciakawi jesteście innych pozycji o których pisałam koniecznie zajrzyjcie TUTAJ.

Bądźcie pewni, że wraz z nadejściem nowego roku książek na naszym blogu będzie przybywać.

You Might Also Like

26 komentarze

  1. uwielbiamy książeczki :) i Dzięki Wam znaleźliśmy nowe pozycje do kupienie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo!
      Podziel się które najbardziej Was zainteresowały?

      Usuń
  2. O kilka inspiracji dla nas :) my też budowaliśmy wieżę , musze policzyć ile nasza wieża ma książek.Wasza jest imponujaca

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam Waszą wieżę, i Wy macie kilka tytułów, które z chęcią bym przygarnęła :)

      Usuń
  3. Cierpię na tę samą przypadłość - bardziej kocham książki dla dzieci niż te dla dorosłych! I muszę policzyć z ciekawości, ile egzemplarzy liczy nasza kolekcja ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. I u nas zbiera się już pomału pokaźna kolekcja. Bardzo mnie cieszy jak synek sam sięga po książeczki. Sama uwielbiam czytac i chciałabym go tą "miłością" zarazić. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. U nas też wieża ciągle rosnie. Zakupionych od dnia urodzin książeczek Młoda ma około 100 plus moje z dzieciństwa też w tej samej liczbie:D kochamy książki.:) wolę na nie wydawać pieniądze niż na kolejne zabawki, które pójdą w kąt

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam dokłądnie takie samo zdanie. Zamiast zabawek - książki.

      Usuń
  6. My aż tylu książek nie mamy, ale to nie znaczy, że nie czytamy. Odkąd dzieci są zapisane do biblioteki czytamy dużo fajnych książek a nie musimy wydawać na nie pieniędzy i nie ma problemu z miejscem na półkach, którego ciągle brakuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapisałam Alę do biblioteki jak miała 7 miesięcy :) Wielu książek nie kupiłam, bo totalnie nie przypadły Ali do gustu choć moim zdaniem są one wyjątkowe. Te które mamy to nasze perełki i prezenty, które Ala dostała. Tak na prawdę, osobiście z tych wszystkich książek to kupiłam może z 15? Sama już nie wiem :)

      Usuń
    2. To super że takie prezenty Ala dostaje :)

      Usuń
    3. Jeśli mam wybrać z jakiejś okazji kolejną zabawkę dla Ali to wolę zasugerować jakąś książkę dla niej. Dzięki temu dostajemy tytuły, które nas interesują:)

      Usuń
  7. Wow pokaźna ta wasza wieżyczka. Kilka pozycji znamy, kilu nie i kilku zazdrościmy :D
    Życzymy, aby za rok była dwa razy większa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolina, a gdzie ja to wszystko pomieszczę? :D Ciężko mi jest rozstawać się z książkami, ale jak będzie ich przybywać w takim tempie to będę potrzebowała drugiego mieszkania na biblioteczkę :)

      Usuń
  8. Zaciekawiły mnie baśnie Europy no I w końcu muszę się skusić na wiersze W.Chotomskiej.
    Imponująca wieża.
    Pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię Chotomską, w sumie nie wiem czy to przez sentyment, czy przez to jej specyficzne poczucie humoru.

      Baśnie Europy zawiera bardzo fajne baśnie z różnych kranców naszego kontynentu

      Usuń
  9. U nas też stanęła wieża :-). PS. Podobnie jak Ty wolę teraz książeczki dla dzieci, są cudowne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam Waszą wieże, jest piękna! I macie sporo pozycji, których my nie mamy, i z chęcią je pożyczymy :P

      Usuń
  10. Same fajne książki. Chyba i my wystartujemy z wieżą. Zobaczymy jaka wyjdzie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Jestem pewna, że tez będzie imponująca

      Usuń
  11. Super, że od początku zwracasz taką uwagę na rozwój nawyku czytania u Ali. to na pewno zaprocentuje w przyszłości. A gdy już miejsca na książeczki nie będzie, to zawsze można je schować do pudełka i do piwnicy/pawlacza. Z niektórych przecież może wyrosnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Książeczkę o Misiu i Tygrysku oraz Bolku i Lolku też mam, bardzo mi się podobają.
    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi również, mam nadzieję, że w przyszłości Ala podzieli moje zdanie

      Usuń
  13. Piekny stosik... Ksiąki Tulleta , cały czas przymierzam sie do zakupu i chyba wkońcu musze go zrealizować... uwielbiam książki dla dzieci, u nas obecnie wygrywają te które mają naklejki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ala lubi naklejki ale bez związku z książkami. Jest to dla niej jakby osobny temat. Ja preferuję kolorowanki z nakljekami dla niej :)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam do komentowania. Jeśli podoba CI się ten tekst udostępnij go na swoich portalach społecznościowych.


Proszę o przemyślane dobieranie słownictwa i podpisywanie się pod komentarzem.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy

Google+ Followers

Odwiedź na na Instagramie

Subscribe