Jak zachęcić dziecko do jedzenia warzyw? Wyniki KONKURSU

21:44

Z jedzeniem warzyw u dzieci jest coraz gorzej. Lekarze alarmują, dietetycy alarmują, że coraz więcej dzieci w Polsce ma nadwagę. Często zdarza się, że maluchy w momencie rozszerzania diety pałaszują warzywa ze smakiem, jednak na późniejszym etapie rozwoju odmawiają spożywania kolorowych witamin w naturalnej postaci.


Ja nie mam tego problemu Alą. Szczęście mamy takie, że ona zawsze lubiła jeść owoce i warzywa i nie trzeba jej było do tego zachęcać. Wiele z Was nie miało takiego szczęścia. Wierzę, że w mamach jest siła i  z chęcią poradzicie innym mamom. Dlatego ten konkurs. Byście podzieliły się swoimi sposobami, a ja wybiorę kilka z nich i opiszę je w osobnym poście by jak najwięcej mam mogło skorzystać z tych rad, a dwa najciekawsze pomysły nagrodzę zestawem naczyń dla dziecka.



Regulamin Konkursu
1. Konkurs skierowany jest do czytelników bloga Rodzinka z innego świata
2. Zadanie konkursowe polega na zgłoszenia swojego udziału w konkursie w komentarzu oraz opisania/przedstawienia w formie rysunku lub zdjęcia swojego sposobu na zachęcenie dziecka do jedzenia warzyw. Wszystkie prace fotograficzne i graficzne zostaną umieszczone w galerii konkursowej pod tym postem oraz na naszym profilu na FB. Ze wszystkich zgłoszonych prac wybiorę dwoje zwycięzców, którzy otrzymają po jednym zestawie naczyń „Wesołe zwierzęta”.
Wszystkie prace konkursowe należy przysyłać na maila gizanka@gmail.com z dopiskiem "Jedzenie warzyw - konkurs"
3. Proszę polubić nasz profil na fb:



4. Udostępnić publicznie grafikę konkursową zamieszczoną TUTAJ
5. Nagrodą są dwa zestawy naczyń „Wesołe zwierzęta” marki Canpol.
6. Wysyłam tylko na terenie Polski.
7. Konkurs trwa od 26.02.2015 do 3.03.2015 włącznie.
8. Wyniki konkursu ogłoszone zostaną 04.03.2015 na blogu Rodzinka z innego świata, oraz profilu fb
9. Zgłoszone do konkursu prace muszą być waszego autorstwa.
9. Na dane adresowe (adres, imię i nazwisko, adres mailowy i numer telefonu) laureatów czekam 2 dni roboczych po ogłoszeniu wyników konkursu na maila gizanka@gmail.com

GALERIA PRAC:





oraz prac opisowych

Zwycięscami są:
Pani Karolina B autorka zdjęcia ze szczypiorkiem i tekstu:

"Zabieramy ze sobą grabki, łopatkę i plastikowe wiaderko i idziemy tworzyć swój własny ogródek, aby lato było pyszne i zdrowe. Mieszkamy na wsi dlatego każdej wiosny siejemy... latem pielęgnujemy, aby zimą zdrowo jeść. Własny ogródek to marzenie niejednej mamy. Ja jestem tą szczęściarą, która mimo iż wychowuje swojego synka na wsi w otoczeniu lasów i kwiecistych łąk, to jeszcze mam specjalnie przygotowane przez męża miejsce na warzywniak. A to już najprostsza droga to tego, aby mój synek polubił warzywa. Ja już powolutku zaopatruje się w torebki z nasionami, aby pokazać swojemu synkowi jak roślinki rośną i się rozwijają. Jak dla mnie nie ma lepszego sposobu, aby maluszek pokochał warzywa. Jeśli pozwolimy dziecku na samodzielne zasianie sadzonek, podlewanie roślinek w największe upały to z pewnością zakosztuje swoich własnych plonów. I dlatego wspólnie z synkiem wiosną bierzemy się do pracy i będziemy tworzyć swój własny ogródek z warzywami. Dla chcącego nic trudnego, więc i na domowym parapecie posadzimy rzeżuchę, pietruszkę, czy szczypiorek. Będziemy obserwować jak zasadzone przez nas roślinki będą się rozwijać, ile każdego dnia podrosły, czy są już na tle duże, aby je zabrać do domu i zjeść. Jestem pewna, że synek z dumą będzie pokazywał swojej babci i dziadkowi, co też udało mu się wyhodować i jakie to smaczne. Oczyma wyobraźni już widzę jak każdego dnia dzielnie kroczymy z synkiem do ogrodu z warzywami, aby zasmakować na obiad to co sami wyhodowaliśmy."
oraz
Pani Agata G-M autorka zdjęcia z motylkowym motywem na talerzu oraz tekstu:
"To takie wiosenne śniadanko, bardzo pyszne - mniam. Wydaje mi się, że dziecko zachęca przede wszystkim wygląd tego, co dostaje na talerzu. Po drugie, my dorośli jesteśmy wzorem, więc jeżeli dziecko dostaje brokuły, to wszyscy jedzą to samo. Nie może być tak, że synkowi się podaje warzywko, a tacie nie, bo nie lubi i jeszcze o tym przy dziecku mówi. A po trzecie, jeżeli dziecko potrafi stwierdzić, że nie zje pomidorka, bo 'nie lubi', to można tego pomidorka 'przemycić' w formie pasty (bardzo rozdrobniony) i śmiesznej nazwy, np. słodki buziaczek. Synek koleżanki zapierał się, że nie lubi jajka, ale uwielbiał 'słoneczko', czyli jajecznica z promykami z żółtego sera.
Myślę, że na każdego niejadka znajdzie się sposób, potrzeba odrobiny pomysłu
Smacznego"

Autorkom oby prac serdecznie gratuluję i bardzo proszę o przesłanie danych (adres, imię i nazwisko, adres mailowy i numer telefonu). Im szybciej tym lepiej.

You Might Also Like

14 komentarze

  1. Nie mogę wziąć udziału, bo mojego nie trzeba zachęcać :D ale innym życzę powodzenia! Do roboty i podsyłać zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny konkurs, ja mam szczęście, bo syn uwielbia warzywa

    OdpowiedzUsuń
  3. Jedzenie warzyw jest bardzo ważne... dlatego temat świetny. A jedzenie warzyw z takich naczyń to sprawa rewelacyjna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas różnie z tym bywa ale raczej Oli je warzywa bez problemu. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny pomysł na zrobienie konkursu. Chętnie poczytam sposoby innych mam. Nagroda cudna. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U nas jest to głównie przemycanie warzyw do jedzenia w postaci jakiś dodatków do makaronów, kasz i ryżu. Gotuję synkowi wtedy taki sos np. z cukinii, pomidora i marchewki, mielę to na papkę i dodaję do ryżu. Jak tylko znajdzie grudkę od razu nie chce tego jeść :(

    Biorę udział w konkursie.

    Pozdrawiam,
    Marlena P.

    OdpowiedzUsuń
  7. Przede wszystkim posiłki jadamy razem, to ważne żeby dzieci widziały jedzących rodziców. Bywa, że jemy nawet kiedy nam nie smakuje albo dyskretnie odsuwamy na bok, na pewno się nie krzywimy i nie mówimy "fuj". Nawet jeśli czegoś nie lubimy pozwalamy poznać to dzieciom, niech sami sobie wyrabiają opinię. Jeśli natomiast coś im nie smakuje to podajemy pod różnymi postaciami, może któraś "załapie" i najczęściej tak jest - dziecko przyzwyczaja się do smaku. Czasem zwłaszcza niemowlęta plują nowym warzywem, rodzice myślą sobie, nie lubi kalafiora, ale przypomnijmy sobie jak reagujemy gdy spodziewamy się napić z kubka kawy, a jest w nim herbata, a co ma powiedzieć maluch, który zawsze dostawał marchewkę a tu raptem zmiana smaku. Warto zapoznawać dzieci z warzywami (i nie tylko) od najmłodszych lat/miesięcy. Zawsze w sklepie rozmawiam z synem (mimo, że młodszy ma 8 miesięcy i patrzą na mnie jak na wariata) , opowiadam mu jakie warzywa kupujemy i co z nich zrobimy. Dużą rolę u dzieci starszych odgrywa estetyka podania, dlatego warto ułożyć z jedzenia kolorowy obrazek. Można też przemycać niejadkowi warzywa w potrawach - sokach ale lepiej dawać dobry przykład i samemu również jeść warzywa, żeby dziecko w przyszłości świadomie po nie sięgało.

    Biorę udział w konkursie.
    Anna F.

    OdpowiedzUsuń
  8. Chciałabym wziąć udział w konkursie. pracę graficzna przesyłam na podanego maila. Pozdrawiam Patrycja G.

    OdpowiedzUsuń
  9. Warzywa są bardzo ważnym elementem diety człowieka. O tym wie każda mam, niestety nie tak łatwo przekonać o tym małego szkraba. Przechodziła to trzy razy i cały czas jestem na etapie zachęcania, przemycania i dawania dobrego przykładu. Myślę, że te trzy rzeczy są najistotniejsze, a więcej w pracy fotograficzno-graficznej, bo temat nie jest mi obcy i chętnie podzielę się swoimi doświadczeniami. Konkurs cenny pod kontem tematu, a i nagroda wpadła w oko mojej córce :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Najważniejsze moim zdaniem jest to aby dawać dziecku dobry przykład - jeżeli rodzice w formie przekąski sięgają np. po surową marchewkę albo chętnie jedzą kanapki z dodatkami (pomidor, ogórek, sałata, rzodkiewka), piją soki warzywne lub owocowo-warzywne i z apetytem zajadają się do każdego obiadu warzywami w różnych postaciach to dzieci będą brały z nas przykład. Gdy jeden z rodziców ma z tym problem to nie powinien przy dziecku komentować, że nie zje np. papryki bo jej nie lubi ponieważ dziecko również może chcieć to naśladować ;)
    Dodatkowo warto od początku wprowadzania stałych pokarmów dbać o to aby smaki były urozmaicone i nawet jeżeli dzieciakom nie smakuje np. brokuł to po kilku tygodniach wracać do niego aby przekonać się czy podejście do niego się zmieniło. Ważne jest również to aby jeść razem z dzieckiem i mieć na talerzu podobne składniki - nie wyobrażam sobie aby np. dziecku nakłaść na talerz marchewkę ale np. tacie jej nie dać "bo tata nie lubi" - takiej opcji nie ma ;) Staram się aby dania były urozmaicone i często pytam dzieci na co mają ochotę np. dzisiaj robimy marchewkę czy fasolkę do obiadu? ;) Jeżeli dziecko czegoś nie chce zjeść to się zgadzam ale tylko pod warunkiem, że najpierw spróbuje aby zobaczyć jak coś smakuje. Nigdy nie zmuszam do jedzenia, ponieważ uważam iż może to jedynie zniechęcić i nastawić dziecko negatywnie do danego dania czy warzywa - nie można jednak powiedzieć, że się czegoś nie lubi jeżeli się nie spróbuje. Przy starszych dzieciach fajnym pomysłem jest wspólne sporządzanie posiłków np. sałatki czy surówki. Dziecko dumne ze swego dzieła bardzo chętnie skusi się na jego spróbowanie ;) Fajnym rozwiązaniem przy starszych dzieciakach jest poznawanie poszczególnych warzyw czy owoców - jakie są odmiany (zdjęcia), co można z nich zrobić i dlaczego są zdrowe. W przedszkolu moich dzieci co miesiac organizowany jest dzień konkretnego warzywa albo owocu - w tym dniu dzieci dowiadują się o nim ciekawych rzeczy, tworzą prace plastyczne z nim związane i jest on bohaterem dań w danym dniu, mogą powąchać, dotknąć i posmakować tego warzywa/owocu. To też bardzo fajny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zgłaszam swój udział i trzymam kciuki, bo synek byłby zachwycony takim zestawem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Biorę udział w konkursie. Sposób na zachęcenia dziecka do jedzenia warzyw przesłany na maila :)

    Pozdrawiam
    Aneta Machalska

    OdpowiedzUsuń
  13. Nagroda dzisiaj dotarła i już nawet testowaliśmy :) bardzo dziękujemy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam do komentowania. Jeśli podoba CI się ten tekst udostępnij go na swoich portalach społecznościowych.


Proszę o przemyślane dobieranie słownictwa i podpisywanie się pod komentarzem.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy

Google+ Followers

Odwiedź na na Instagramie

Subscribe