Wyspy, książka dla marzycieli

22:20

 Czasem gdy coś mi doskwiera, a pogoda zdecydowanie nie należy do tych poprawiających nastrój, wyobrażam sobie, że jestem na wyspie. Leżę na hamaku między lokalnymi drzewami owocowymi i patrzę na jedyna chmurkę na niebie. Wsłuchuję się wtedy w szum wody i odgłosy natury. I odpływam.
 
Na szczęście w stresujących sytuacjach mam swoje odskocznie: podkradam córce kredki i zamykam się w swoim świecie małych wysp, gdzie wszystko zależy ode mnie.



Wydawać by się mogło, że kolorowanie to zajęcie tylko dla dzieci. Nic bardziej mylnego. Wyspy to już kolejna w moim domu książka do kolorowania dla dorosłych, która jest rewelacyjnym sposobem na rozładowanie stresów.
Ostatnio nic mnie tak nie uspokaja jak właśnie kolorowanie.

Na Bardzo Spokojnym Oceanie znajduje się niezwykły archipelag, na którym żyją ptaki, koty i ludzie. Część wysp wyrasta z dna oceanicznego i mocno trzyma się swego miejsca, inne jednak uwielbiają żeglugę i ciągle zmieniają położenie. Mieszkańcy archipelagu są towarzyscy i często podróżują do krewnych i przyjaciół: łodzią, statkiem, kolejką linową albo balonem. Lubią też świętować – wtedy zaprzyjaźnione z nimi ptaki łączą wierzchołki wysp kolorowymi lampionami. Najchętniej jednak wyspiarze spędzają czas we własnych bibliotekach, gdzie zawsze czeka na nich gorąca herbata różana.
Nostalgiczna, pełna tajemnic książka do kolorowania dla marzycieli w każdym wieku.

Bardzo przypadła mi do gustu koncepcja tez książki i fakt, że pokolorowane prace można sobie z powodzeniem wyrwać niczym kartkę z bloku i na przykład oprawić. 
W dobie pędu za wszystkim każdemu z nas przyda się chwila odstresowania. Nie ważne czy będzie to dziesięć minut czy 2 godziny. Ze względu na szybki styl życia Wyspy powinny być książką obowiązkową w każdym domu. Ja osobiście polecam całkowitemu oddaniu się tej lekturze. i żałuję tego czasu.


Wyspy
autor: Anita Graboś
ilustrator: Anita Graboś
Wydawnictwo Nasza Księgarnia
rok wydania: 2015
liczba stron: 64
format: a4

You Might Also Like

3 komentarze

  1. Mamy Mandalę geometryczną do kolorowania, fajna rozrywka, ale dla nas to raz na miesiąc albo trzy. Nie mogłybyśmy jedno za drugim wykonywać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super - jako dziecko uwielbiałam kolorować :) Teraz czasem Milka pozwala mi pobazgrać troszkę w swojej kolorowance od czasu do czasu - fajnie jednak byłoby mieć swoją własną ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też mam w domu ,,Wyspy" i inne tego typu kolorowanki. Są bardzo relaksujące, pierwotnie miały być przeznaczone dla mojego młodszego brata, ale teraz korzysta z nich niemalże cała rodzina. Po prostu siadamy przy stole, bierzemy kredki, flamastry oraz brokatowe długopisy i kolorujemy.
    Te kolorowanki mają tylko jeden minus, przy nich nie czuć upływającego czasu. Postanawiasz, że posiedzisz przy nich tylko 15 minut, a nagle robi się z tego godzina.

    Pozdrawiam i zapraszam na mojego bloga http://rydwanikhistoryczny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam do komentowania. Jeśli podoba CI się ten tekst udostępnij go na swoich portalach społecznościowych.


Proszę o przemyślane dobieranie słownictwa i podpisywanie się pod komentarzem.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy

Google+ Followers

Odwiedź na na Instagramie

Subscribe