Magia świąt z dzieckiem

16:02

Pamiętam dokładnie te święta gdy z wielkim brzuchem pozowałam do zdjęć przy równie wielkiej jak ja choince i marzyłam by ten maluch w końcu pojawił się na świecie. Myślałam sobie "może sprawi nam niespodziankę i pojawi się na święta?" Nic z tego.

święta christmas christmas tree christmas time

Miało być tak pięknie. Niczym niezmącony spokój i cudownie spędzony czas. I było. Minęły trzecie nasze wspólne święta, a ja wciąż wierzę, że będzie łatwiej i piękniej. Bo święta z dzieckiem to nie tylko cudny czas ubierania wspólnie choinki, pieczenia pierników czy robienia ozdób. Nie z moim dzieckiem.


Święta z moim dzieckiem to nie jest niczym nie zmącony spokój i odpoczynek w rodzinnym gronie. To ganianina w stronę choinki, ciągłe odciąganie od stołu małego pasibrzucha i pędzenie od telewizora. Może to wkurzać ale ma tez swój urok. I choć te święta do nie należały do najłatwiejszych to wiem, że dzięki tej wesołej 3 latce kolejne też będą pełne atrakcji i przepełnione miłością.

W tym roku chyba ze mną jest coś nie tak. Atmosfera świąt nie udzieliła mi się wcale i to nie przez brak śniegu i mrozu. Głowę moja zaprzątają wciąż inne sprawy, a Święta najchętniej bym przespała. 

Nie poczułam klimatu mimo śpiewanych przez Alę kolęd.
Nie miałam ochoty na rybę.
Nie chciało mi się robić pierników.
Nie była niezbędna choinka, choć się pojawiła.
Nie chciało mi się wyjeżdżać.

Najchętniej zaszyłabym się pod kocykiem z kubkiem gorącej herbaty, pasztetem (gdzie się podział mój pasztet?) i galaretką drobiową na talerzu. Ooooo to byłyby święta idealne.

Oby do następnych Świąt przystąpiła w lepszym nastroju.





You Might Also Like

11 komentarze

  1. Tak Święta z dziećmi czasami dają w kość. Ale i tak jest cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas też jakoś bezobjawowo przeszły te święta, miejmy nadzieję, że za rok będzie lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Za rok na pewno będzie weselej ;) U nas już super spokojnie - wspólne rozpakowywanie prezentów, granie w nowe gry planszowe i śmiechów co niemiara :) Od przyszłego roku jednak na nowo zaczniemy szaleństwa z mniej samodzielnym członkiem rodziny ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Doskonale rozumiem. U nas drugie święta z młodą i wcale nie lżejsze. Inne kłopoty niż przy niemowlaku, ale też daleko od sielanki. Ma swój urok, ale czekam aż będzie bardziej kumata i coś z tych świąt wyniesie (poza wyniesieniem bombek z pokoju...).

    A nastrój - no na siłę się nie da! Może za dużo stresów, może za bardzo chciałaś... Ja takie skopane święta miałam w ciąży ;) Błe.

    Trzymaj się Ola!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie za dużo stresów. Oby za rok było lepiej.

      Usuń
  5. I mnie w końcu nie opanowała świąteczna atmosfera, co roku jest gorzej :( Życze Ci poprawy za rok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też Ci tego życzę!
      Mam nadzieję, że ten rok będzie lepszy :)

      Usuń
  6. oby w przyszle swieta bylo wiecej tej swiatecznej magii.. dla mnie Swieta bez dzieci nie mialy by sensu.

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie magię świąt przyćmiło pożegnanie babci miesiąc wcześniej... Tyle osób jednocześnie ukradkiem ocierających łzy przy świątecznym stole zdecydowanie zdominowało atmosferę...
    Na szczęście dziecięcy śmiech ratował ten dzień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie smutne wydarzenia zazwyczaj dominują atmosferę... :( Trzymaj się

      Usuń
  8. W takim razie życzę ci dużo uśmiechu, optymizmu w duszy i mnóstwa nawet drobnych powodów do radości!!! o to nie tylko w czasie świat

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam do komentowania. Jeśli podoba CI się ten tekst udostępnij go na swoich portalach społecznościowych.


Proszę o przemyślane dobieranie słownictwa i podpisywanie się pod komentarzem.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy

Google+ Followers

Odwiedź na na Instagramie

Subscribe