KONKURS Aktywny spacer z dzieckiem

11:42

Mamy lato! No nie da się ukryć. Mimo, że pogoda nas nie rozpieszcza a żar nie leje się z nieba, to staramy się maksimum czasu spędzać na świeżym powietrzu. Spacerujemy, plażujemy, biwakujemy. Jeździmy na rowerze, hulajnodze lub wspinamy się po przeszkodach licznych placów zabaw. Teraz gdy jesteśmy już we czwórkę, wspólny czas chcemy wykorzystać do maksimum.


Canpol babies, konkurs, rozdanie, give away, butelki, zestaw naczyń canpol,
Byśmy mogli rozwinąć skrzydła i urozmaicić nasze zabawy mamy dla Was konkurs!

Canpol babies, konkurs, rozdanie, give away, butelki, zestaw naczyń canpol, książeczka kąpielowa

Konkurs:
1. Odbywa się na  blogu i na fanpagu bloga KLIK
2. W komentarzu opisz nam Twój aktywny spacer z dzieckiem. Nie ważne czy Wasz maluch ma 5 dni czy 5 lat. Jeśli masz chęć możesz również podesłać nam zdjęcie aktywnego spaceru na adres gizanka@gmail.com, oraz zostaw swój adres email.
3. Udostępnij ten wpis używając opcji "share on facebook" na dole postu.
4. Polub fanpage Rodzinki z innego świata, zaproś troje znajomych przez aktywne oznaczenie i udostępnij publicznie grafikę konkursową KLIK

Na Wasze zgłoszenia czekamy do 11.08.2016. Wyniki ogłosimy do 13.08.2016r.

You Might Also Like

9 komentarze

  1. Czas spędzony z dzieckiem jest bardzo ważny :) Istotne jest najbardziej efektywne wykorzystanie czasu z dzieckiem w okresie urlopowym/wakacyjnym :) Bo one nas wtedy najbardziej potrzebuja :)

    OdpowiedzUsuń
  2. R Rybka nasza gdy tylko oczka swe otwiera
    O Od razu rwie się, piszczy, by czas spędzać na spacerach
    D Dobrze, dobrze kiwa mama
    Z Zjeść musimy, nie wyjdziemy bez śniadania!
    I I tak zaraz po śniadanku
    N Na spacerek idziemy o poranku!
    K Kołysze się wózek tak przyjemnie
    A Aaah...Oliwka urządza sobie jeszcze krótką drzemkę

    Z Z tego mama chętnie korzysta

    I I na małe zakupy się udaje, bo lodówka pusta
    N Nim Oliwka oczka otworzy
    N Na placu zabaw jesteśmy, by z innymi dziećmi gaworzyć
    E Ekscytuje się Oliwka, gdy chłopaki w nogę grają
    G Gromadką z osiedla za piłką biegają
    O Ooo! Na przekąskę mamy odpowiednią porę!

    Ś Śniadanko drugie! Bułeczka z wędlinką i pomidorkiem!
    W Wcina Skarbek na świeżym powietrzu
    I I jak mi smakuje! Ooo jejku!
    A A z powrotem już do domku wracając
    T Taką dłuższą drogą pójdziemy, tam fika zając!
    A Aaah! Jak my lubimy spacerować, dookoła świat poznawać i obserwować!

    Tak to mniej więcej u nas wygląda, mała ma 10 mcy, jeszcze nie chodzimy więc wózek albo mamine rączki są środkiem lokomocji :) na placu zabaw nie przepuścimy żadnej atrakcji, każda huśtawka musi być zaliczona i obowiązkowo kibicowanie małym piłkarzom! :) Pisku tyle, że... :) Ledwo na rękach zdołam utrzymać taka piła ciekawa. Nie chodzi, ale wszędzie by weszła :) Ciekawska mała :) Podsyłamy dodatkowo pracę na maila :) Wpis udostępniłam na fb, pod nim zaprosiłam znajomych :) Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Spacery to podstawa, nawet kiedy mamusia nie mrawa-bo noc zarwana przez szkraba płakanie...idziemy na spacer, tak musi być i tak się stanie!Dres wyciągnięty, ale nie szkodzi, bo moja kruszynka jeszcze nie potrafi chodzić, a mama przecież na wybieg się nie wybiera...przed nami spacer, leniwa niedziela. Bum! dziecko w wózku mamrocze, może je anioł w stópki łaskocze,a może skarpetka uwiera...idziemy dalej, bo taka wspaniała niedziela. Poniedziałek za pasem, a potem wtorek, spacer musi być o wybranej porze, bo nie ma nic wspanialszego niż oglądać niebo z wózka niebieskiego. Och jakże jest nam wesoło, ptaszki ćwierkają wkoło, a samochód jakoś turkocze, może się psuje, albo to te pobocze...trach koło się nam przebiło, to cóż piątek pechem się nam obiło i dzidzia na rączkach wędruje a mama jak wół wózkiem operuje. Jednak daję radę, pech mam tylko za paradę, bo najważniejsze jest moje dziecię-kocham je nad życie i spacer przecież. Nie zrażam się niepowodzeniami, mam siłę-to tak między nami :-) i jestem cierpliwa do ostatniego, do ostatniego dnia tygodnia następnego. Opisałam Wam mój spacerowy dzień, który czasem zdarza się, bo kiedy ma się dzieciaczka potrzebna jest wyprawka i to solidna, by nie zwiędła nam minka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Z synkiem spacery uwielbiamy i często się na nie wybieramy. ☀ ☀ Bierzemy wózek ulubioną podusie i wyruszamy poznawać okolice. Często zabieram synka na długi spacer nad rzekę i tam pokazuje jemu piękne miejsca. �� �� Pola, łąki, lasy wszystkie te miejsca dobrze już znamy i codziennie się tam wybieramy. Raz wybraliśmy się na spacerek 7km i za bardzo nie było gdzie synka nakarmić. Dlatego gram dla 2miesięcznego synka o zestaw wymarzony na spacery. Termos by nam ciepło mleczka utrzymywał i wybrali byśmy się na spacer w odwiedziny do babci. A z babcią byśmy poszli na grzyby do lasu, lub z dziadkiem na ryby. :) �� ��.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgłoszenie Małgorzata Gromek

      Usuń
  5. Spacerki z synkiem uwielbiamy. Zabieramy ze sobą za każdym razem rowerek i udany jest spacerek. Synek uwielbia wyprawy przy mamusi boku.
    Dużo też chodzimy, kaczuszki podziwiamy.
    Razem z tatusiem troszkę biegamy.
    Na placu zabaw dobrze się bawimy.
    Robimy babki z piasku, w piłkę gramy i wysoko się na huśtawce bujamy.
    Bańki mydane puszczamy.
    Pikniki organizujemy, na których pyszne, zdrowe dania jemy.
    Tak właśnie czas na spacerach spędzamy. ;)

    Ewelina Bethke

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mój aktywny spacer z dzieckiem jest dość szalony,
    bo robimy na nim wszystko to co przychodzi nam do głowy!
    Idziemy każdorazowo w inne miejsce by poznawać przyrodę,
    i nie zawsze stawiamy na wygodę!
    I tak właśnie w zeszłym tygodniu na spacer synka zabrałam,
    trochę ekwipunku ze sobą , dla nas zabrałam !
    Udaliśmy się na pobliskie wały,
    i nie przeszkadzały nam wcale te wielkie upały!
    Staczaliśmy się z górki,po zielonej sprawie,
    oddaliśmy się zupełnie naszej , szalonej zabawie!
    Następnie przeszliśmy dróżką na ogromną polane,
    a dookoła? wszystko bujną roślinnością było zalane!
    Rozłożyliśmy koc, wyciągaliśmy kanapki i pałaszowaliśmy,
    a dodatkowo z omawianych kształtów chmur się śmialiśmy!
    W drodze powrotnej inną drogę obraliśmy,
    poszliśmy w miejsca których nie znaliśmy !

    Wracając do domu mieliśmy to uczucie,
    że spacer był idealny ... :)
    A na koniec? Powiedziałam rodzince o niespodziance,
    pokazując wyniki ! Tak! Będziemy mieli nowego członka rodziny.
    A jakie były ich miny?
    Bezcenne ! A mąż? Zapisał się na kolejny spacer! Bo cieszą go takie nowinki !
    Pozdrawiam Edyta W

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam do komentowania. Jeśli podoba CI się ten tekst udostępnij go na swoich portalach społecznościowych.


Proszę o przemyślane dobieranie słownictwa i podpisywanie się pod komentarzem.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy

Google+ Followers

Odwiedź na na Instagramie

Subscribe