Mój ciążowy niezbędnik

20:00

Nie miałam złudzeń, że ciąża z Agnieszką będzie taka sama jak ta z Alicją. Podpowiadał mi to zdrowy rozsądek i nic na to nie wskazywało. Wszystko od początku wyglądało zupełnie inaczej. Z każdym kichnięciem drżałam czy to nie kolejne choróbsko przypałętało się do mnie, a uwierzcie mi, że nie oszczędzały mnie. Niewiele rzeczy było w stanie ukoić moje dolegliwości. 

Dlatego dziś przedstawiam Wam mój ciążowy niezbędnik, czyli 10 rzeczy, które sprawdziły się u mnie podczas ciąży.


1. Rogal/poducha do spania

Początkowo wydawał mi się zbędnym gadżetem. Jednak z każdym kolejnym tygodniem ciąży coraz gorzej spałam i plecy bolały mnie coraz bardziej i to właśnie rogal dał mi komfort spania. To jest wspaniały wynalazek dla wszystkich ciężarnych. Dzięki niemu noce nie będą taką udręką, a Ty będziesz mogła spokojnie przespać noc.

2. Koszule/piżamy ciążowe

Przydadzą się w ciąży i po porodzie. Ja osobiście w ciąży wolałam piżamy dwuczęściowe ze spodniami. Okazały się dla mnie o wiele bardziej wygodnie niż klasyczne koszule do porodu rozpinane na guziki. Tych praktycznie nie miałam wcale. Nie podobają mi się wizualnie ale i też uważam za średnio praktyczne. Dlatego wolałam topy z dużym dekoltem, dzięki którym z powodzeniem mogłam karmić Agnieszkę.

3. Kiwi

Kiwi okazało się najlepszym sposobem na zaparcia w ciąży. Nie ukrywajmy tego, że większość ciężarnych cierpi na tą dolegliwość, która poza dyskomfortem może spowodować pojawienie się hemoroidów. Niestety wiele kobiet w ciąży boryka się również z tymi przykrymi dolegliwościami, a jedne nakręcają drugie. By uniknąć tabletek czy saszetek na zaparcia, które rozleniwiają jelita polecam zjadać jedno kiwi dziennie.
kiwi, odchudzanie z kiwi


4. Herbata/cukierki imbirowe

Jeśli w ciąży macie mdłości to polecam herbatę imbirową. Zdecydowanie łagodzi ona objawy mdłości i zatrzymuje wymioty. Jeśli lubicie być mobilne i nie chcecie zrezygnować z wyjść polecam cukierki imbirowe, które warto mieć zawsze przy sobie. Okazują się nieocenione w awaryjnych sytuacjach.

5. Koszulki H&M Mama

Te koszulki okazały się dla mnie najlepsze. Nie dość, że są dobre jakościowo, ładnie uszyte to do tego bardzo wygodne i w przystępnych cenach. Szeroka gama tych bluzek powoduje, że każdy znajdzie coś dla siebie. Są na tyle długie, że nie podwijają się wraz z rosnącym brzuszkiem.

6. Jeansy z pasem ciążowym

Miałam kilka par różnych firm, głównie sieciówek. W zasadzie wszystkie one okazały się tak samo wygodne w noszeniu. Dzięki wszytemu pasowi ciążowemu spodnie nie zjeżdżają z brzuszka i bez problemu trzymają się na biodrach. Uważam je za świetne rozwiązanie. Jeśli nie chcecie kupować takich spodni to z łatwością można przerobić Wasze jeansy wszywając w nie ściągacz dzianinowy.

7. Legginsy jeansowe

Tak naprawdę okazały się być zwykłymi elastycznymi jeansami z podwyższonym stanem, na gumce. Świetnie sprawdzały się w ciąży, nie cisnęły i układały się ładnie. Teraz po ciąży służą mi jako zwykłe spodnie. Ogromna gama wzorów i kolorów i do tego bardzo przystępna cena.

8. Kryminały

Czas ciąży pozwolił mi na nadrobienie zaległości w czytaniu książek. Na tapetę poszły moje ulubione kryminały, które w tym okresie wbrew pozorom wchodził mi nadzwyczaj szybko. Oczywiście tematyka jest dowolna, wedle uznania. Polecam dobrą literaturę w ciąży. Wykorzystajcie ten czas, bo uwierzcie, że po porodzie nie będzie go zbyt dużo, a jeśli będzie to wykorzystacie go na coś innego.

9. Herbata/napar z pokrzywy

Jeśli w ciąży zaczynają wypadać Ci włosy to znak, że czas zacząć zadbać o zawartość minerałów w organizmie. To pierwszy znak zmian hormonalnych zachodzących w organizmie i im dalej w las może być gorzej. Aby tego uniknąć polecam pić raz dziennie napar z pokrzywy. Mi bardzo pomógł zarówno w ciąży jak i w pierwszym okresie po porodzie.


10. Krzyżówki

Okazały się być świetną rozrywką na te kilka tygodni leżenia w łóżku przed porodem. Były doskonałym zamiennikiem dla kryminałów i innych książek.


A Ty miałaś swoje niezbędne rzeczy w ciąży?

You Might Also Like

21 komentarze

  1. Jeszcze nie byłam w ciąży, ale to ciekawe, że kilka rzeczy może pomóc przetrwać ten czas :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przydatne rzeczy, z tym kiwi to jestem szczerze zaskoczona :)
    Jak kiedyś, bo nie wiem w chwili obecnej czy kiedykolwiek, będę mogła zostać mamą, to już będę wiedziała gdzie zerknąć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciężarnym na pewno się przyda. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rogal to mega rzecz, ja nadal na swoim śpię i wszędzie zabieram, jak na wyjazdach musimy spać razem, przydaje się do odgrodzenia dzieciaka. Jest już wymiętoszony na maksa, maż się śmiał, ze do ślubu (w 6. miesiącu brałam) pójdę z rogalem zamiast niego.

    Poza tym na mdłości cola (na szczęście męczyły mnie tylko przez dwa tygodnie), zaparć nie miałam, w sumie innych dolegliwości też nie.

    Spodnie z pasem też lubiłam, jak i same pasy ciążowe - przydawały mi się do pracy w stajni, bo bebz mi wychodził z bryczesów i straszył ludzi :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ciąży z Agą wymiotowałam do 24 miesiąca. Na colę nie mogłam patrzeć, baa ja nawet na herbatę nie mogłam patrzeć

      Usuń
    2. Znaczy do 24 tygodnia :P

      Usuń
    3. Ja na colę potem baaaardzo długo też. Współczuję. Mnie naprawdę oszczędziło. Do 36. tygodnia pracowałam (potem mi się rok szkolny skończył), a kilka godzin przed rozpoczęciem akcji jeszcze oporządzałam konia.

      Usuń
  5. U mnie wszystko to samo z wyjątkiem krzyżówek 😉

    OdpowiedzUsuń
  6. W temacie ciąży wprawdzie nie mam zbyt wiele do powiedzenia (no chyba że tej adopcyjnej ;) ) - ale lista fajna i wiele z punktów przydało mi się podczas naszego oczekiwania na telefon z ośrodka adopcyjnego :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawy wpis z pewnością przy kolejnej ciąży się przyda.

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja bratowa tego rogala zabrała nawet w długą podróż, bo lepiej jej się siedziało. Także wiele zastosowań ma ta poducha

    OdpowiedzUsuń
  9. Książki? Koniecznie! Ciekawe, dlaczego akurat w tym okresie miałaś największą chęć na kryminały ;) Dopisałabym zamiennie jeszcze audiobooki - co by i maluch coś "uszczknął" w tych książkowych historii ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nawet po porodzie czytałam kryminał w szpitalu. Położne się śmiały, a ja lubię po prostu. Jeśli chodzi o maleństwo w brzuszki to korzystało i dalej korzysta jak czytam starszej córce

      Usuń
  10. Bardzo fajny post! Napar z pokrzywy i kiwi na pewno wypróbuję! Ten punkty mnie zaskoczyły na plus! Z resztą się zgadzam i jako niezbędniki od siebie dodam:
    1. Migdały na zgagę
    2. Buty EMU lub podobne, dla tych Mam, które chodzą z brzuszkiem jesienią i zimą. Nie trzeba się schylać, wiązać i sapać jak lokomotywa przy tej pozornie lekkiej czynności.
    Ja zaczynam swoją drugą ciążę właśnie. Trzymajcie kciuki ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ciekawy wpis, wartościowe wskazówki. To jest właśnie to czego szukałam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajne i ciekawe podpowiedzi. Na pewno przydadzą się wszystkim kobietom w ciąży :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Większości z tych rzeczy, które wymieniłaś w ogóle nie używałam, ale imbir był u mnie na porządku dziennym ze względu na mdłości przez całą ciążę. A do spania wykorzystywałam... mój wałek do jogi ;) Ech, joga dobra na wszystko :D Kiedyś CIę w końcu wyciągnę, żebyś ćwiczyła ze mną :)

    http://zmotylemnadloni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny wpis i dużo ciekawych porad. Mnie akurat ciąża oszczędziła i czułam się przez większość czasu dosyć dobrze, ale może przydadzą się kolejnym razem :).

    OdpowiedzUsuń
  15. Moje niezbędniki, to w pierwszym trymestrze, kiedy miałam lekkie mdłości miętowa guma do żucia na biurku w pracy. Wiecie... nie ogłaszałam ciąży od razu wszystkim, więc musiałam uważać, żeby np. nie zwymiotować :)
    A w trzecim trymestrze, kiedy to miałam zgagę: obowiązkowy napój gazowany w puszcze w lodówce - tylko to pozwalało mi jako - tako zwalczyć zgagę. Wiem, nie do końca to zdrowe, ale chciałam chociaż trochę się przespać, a zgaga nie dawała za wygraną...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam do komentowania. Jeśli podoba CI się ten tekst udostępnij go na swoich portalach społecznościowych.


Proszę o przemyślane dobieranie słownictwa i podpisywanie się pod komentarzem.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy

Google+ Followers

Odwiedź na na Instagramie

Subscribe